Nieprzerwana lekcja muzyki

Temat: ZADANIE
Użytkownik "Amadeuszek":


Firma x wytwarza odbiornik radiowy nad ktorym pracuje 14 osob.
Czas wykonania 1 radia to 6min 30 sekund
Roboczogodzina w tej firmie wynosi 9,2 euro
Ilo kosztuje wykonanie 1 odbiornika?


No, ale w sensie że jak? Po ciemku pracują? Jaka jest moc żarówek? Jaka moc
lutownic i ile ich jest używanych? Wkrętaki też na prąd, czy ręczne? Jeżeli
radia jadą na taśmie, to to też prąd żre. A ubrania robocze, odzież
ochronna? Ile trzeba dać w łapę podczas kontroli? I z powietrza te radia
robią? A procent odrzutów?

Rozwiązanie:
Za dużo. W Chinach zrobią to taniej.

Zadanie nr 2:
O ile taniej? ;o)


Źródło: topranking.pl/1286/zadanie.php


Temat: Szczyt skapstwa - obrazowe przyklady
Pracowałem w firmie w ktorej rada nadzorcza i zarząd byli strasznie pazerni na
gadżety. Goscie ktorzy wpadali w III strefe podatkową już w marcu potrafili się
kłocic o to, dlaczego nie dostali długopisów albo koszulek polo a ktoś tam
dostał a fakt, że zaginęło gdzies 1 mln zł i nie wiadomo gdzie jest spadał z
porządku obrad RN.

Jeden z gości był taki pazerny, że jak wpadał do naszego działu marketingu to
mówił, że bez gadżetów nie wyjdzie, wiec specjalnie na niego kupowaliśmy rózne
takie rzeczy, chowaliśmy i dawaliśmy mu byleby tylko dał nam spokój. Kiedyś w
napadzie szału zabrał z magazynu.... ładnie zapakowane w folie kombinezony
pracowników magazynowych, bo myślał ze to gadzedy hahahaha bo nie przypuszczał,
że ze ubrania robocze mogą byc opakowane i wygladac tak samo jak szmaty w
supermarketach :)

Nie udało mu się ich wyrwać (zabrał je, wsiadł do fury i pojechał) i dział
administracyjny musiał kupić nowe kombinezony hahaha a robotnicy pracowali bez
odziezy ochronnej. Dobrze, ze nie było wtedy zadnej inspekcji boby firma ostro
zabuliła.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16,16518821,16518821,Szczyt_skapstwa_obrazowe_przyklady.html


Temat: Wstyd mi, ze kiedys nosilam...;P
Odpowiednikiem takiej piankowej tandety za ciężkiej komuny w latach chyba siedemdziesiątych jeszcze, były kurtki papierowe. Nie były tak rozpowszechnione bo przywożone zza żelaznej kurtyny kosztowały obłędne pieniądze, ale posiadać taka tandete to było COŚ. Podejrzewam, ze były to jakieś jednorazowe ubrania ochronne/robocze, białe często z jakimś znakiem firmowym.
Teraz wożę w samochodzie kombinezon jednorazowego użytku lepszej jakości :)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,650,55106555,55106555,Wstyd_mi_ze_kiedys_nosilam_P.html


Temat: Ekwiwalent za wlasną odzież ochronną ?? HELP
Ekwiwalent za wlasną odzież ochronną ?? HELP
Zgodnie z art. 237 KP. pracownikowi używającemu własnej odzieży i obuwia
roboczego, pracodawca wypłaca ekwiwalent pieniężny w wysokości
uwzględniającej ich aktualne ceny. Przez 5 lat pracodawca nie wywiązuje sie z
tego obowiązku. Czy moge ubiegac sie o zwrot poniesionych przeze mnie
kosztów. Tzn. przez okres ten zniszcyłem juz pare markowych spodni, dwie pary
butów etc. Oczywiscie nie posiadam rachunków na w/w rzeczy, ale w firmie jast
aktualny cennik ubrań roboczych. Dodam iż jest to miedzynarodowy koncern o
dosyć znaczącej pozycji na rynku. Prosze o porade.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23,12090025,12090025,Ekwiwalent_za_wlasna_odziez_ochronna_HELP.html


Temat: strój roboczy
kamfora napisała:

> Mam kolegę, który poza pracą nie założy garnituru (ani nawet krawata) -
> twierdzi, że w "roboczych ciuchach" nie godzi się w czasie wolnym chodzić
> W niektórych zawodach sprawa jest jasna: służba zdrowia, wszelkie mundurowe,
> czy też używające odzieży ochronnej - tam zmienia się strój po pracy.
>
> Co o tym myślicie? Czy strój może mieć wpływ na gorszy wypoczynek w przypadku,
> gdy taki sam w pracy i po pracy?

to znaczy ,do teatru trzeba jednak zalozyc garnitur.
i to nie powinno miec wpywu na nasze doznania.Pomimo ze
zawodowo "garniturowcami" jestesmy.
ale juz na dzielce czy w lesie to troche by garnitur,przeszkadzal.
A wezmy takie ubranie robocze -strazaka?



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,11207,21073137,21073137,stroj_roboczy.html


Temat: Krótkie spodenki lepiej zostawić przed fabryką
Jeżeli sądzisz, że pracodawca ma prawo decydować w czym PRZYCHODZĘ
do pracy to jesteś w błędzie. Mogę się zgodzić by pracodawca
decydował (np. ze względów bezpieczeństwa pracy lub prestiżu firmy)
w czym MAM PRACOWAĆ. Uważam, że tak jak ma obowiązek dostarczenie
odzieży roboczej/ochronnej, jeżeli chce, żeby ludzie mający kontakt
z klientem wyglądali według jego upodobania niech kupi ubrania
służbowe
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,53,98340717,98340717,Krotkie_spodenki_lepiej_zostawic_przed_fabryka.html


Temat: Tajna cena ubrań kierowców MPK
Kolejarze mają swoje uniformy,ma policja i straż miejska ( nie
wspominając już o pożarnej).Swe uniformy mają księża.Mogą też
mieć i kierowcy mpk.Tylko dlaczego szanowny zarząd mpk tak to
wszystko utajnia.Czyżby pieniądze miały by gdzieś się rozejść (np
na budowę kopca im.Zbigniewa Wojciechowskiego).A swoją
drogą,każdy pracownik fizyczny (bez aluzji) powinien od swego
pracodawcy otrzymać odzież ochronną.Jak wyglądałby kierowca
pojazdu publicznego w drelichu?Ale znowu pytanie-dlaczego cena
ubrań roboczych (czyt.uniformów) dla kierowców jest owiana
tajemnicą.Czyżby szanowny pan prezes mpk przy okazji dla swego
zarządu oraz dla swych mocodawców (jednoosobowego zarządu miasta)
oraz dla ZnowuToSamo,korzystającego z servera urzędu miasta
(dziwne)-przy okazji trafią się garnitury wyjściowe za które
zapłaci mpk? U nas w Lublinie wszystko możliwe.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,62,5930089,5930089,Tajna_cena_ubran_kierowcow_MPK.html


Temat: Za mundurkiem nie wszyscy sznurkiem
Za mundurkiem nie wszyscy sznurkiem
Według mnie jest to najbardziej durnowate rozwiązanie. Jest to powrót do czasów
kiedy w Chinach wszyscy musieli mieć jednakowe mundurki.
Teraz tak zgodnie z kodeksem pracy pracodawca powinien dostarczyć pracownikowi
ubranie robocze lub ochronne, pracownicy mundurowi dostają mundury.
To dlaczego nie mogą być za darmo mundurki szkolne.
Jakoś tak wszyscy zapomnieli i tarczach szkolnych. Pamiętam niebieska tarcza to
była szkoła podstawowa, czerwona ponadpostawowa. Na tarczy była nazwa szkoły i
miejscowość. Był obowiązek noszenia tarczy w szkole i poza szkoła na okryciu
wierzchnim. Napewno to tańsze niż mundurki.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,410,62913101,62913101,Za_mundurkiem_nie_wszyscy_sznurkiem.html


Temat: Na budowie Baltic Areny ostra dyscyplina
Kaski,rekawice, okulary ochronne noszone przez caly dzien pracy,ubranie robocze
opowiednie do danej pracy,kamizelki odblaskowe to wszystko jest normalne na
duzych budowach zgodnych z bezpieczestwem pracy.Nie mowie juz o dodatkowym
kursie z bezpieczestwa na budowie i pozwolen na kazda wykonywana prace.itp,Taka
to jest praca na dobrej budowie na zachodzie.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,753,100905939,100905939,Na_budowie_Baltic_Areny_ostra_dyscyplina.html


Temat: Strach budować
Moge tylko w pelni potwierdzic to co napisales. Pracowalem ostatni
rok na duzej budowie ale w USA. Dziennie pracowalo okolo 500
ludzi.Lekko liczac z 80 % stanowili latynosi. Organizacja pracy
mozna powiedziec wzorowa jak z podrecznika. Kazdy pracownik w
kasku z numerem waznego przeszkolenia
(angielski,hiszpanski),ubranie robocze i pomaranczowa kamizelka na
plecach,okulary ochronne caly czas,rekawice ochronne na rekach.Buty
z wkladka stalowa. Wyznaczony pracownik do kontroli codziennie na
placu. Mozliwosc natychmiastowego nakazu opuszczenia placu budowy w
przypadku naruszenia wymagan. O alkoholu prosze zapomniec.
Wyrywkowe badania na narkotyki.Grupy latynosow zawsze maja
brygadziste dwujezycznego. W scislym kierownictwie budowy rowniez
pracuja inzynierowie znajacy perfekt hiszpanski i angielski.
W sumie bylo kilka wypadkow i to ciezkich,upadek z wysokosci i
porazenie pradem ale wszyscy przezyli.
O zadnym gmatwaniu w dochodzeniu powypadkowym nie slyszalem .Te
sprawy sa zalatwiane szybko i sprawnie.
Rowniez pracowalem w innych miejscach i wszedzie bylo
podobnie.Wszedzie sa latynosi nie znajacy angielskiego zatem wina
nalezy obciazyc kierownictwo budowy za brak organizacji.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,180,78149088,78149088,Strach_budowac.html


Temat: Mundurki a Konstytucja.
pyorunochron napisał:

> Przepis dotyczacy podstawowej wolnosci jednostki. Wolno sie ubierac w to, co
si
> e
> chce. Wydaje mi sie, ze urzednicy nie maja prawa wprowadzania dowolnie
> absurdalnych i nieuzasadnionych nakazow. A jesliby wyszedl nakaz obowiazkowego
> ubierania sie w kolor bialo-czerwony dla wszystkich? Respektowalbys?

1. Jest wiele sytuacji, w których "wolność ubierania się" nie obowiązuje.
Mundury policjantów, żołnierzy, straży miejskiej itd., ubrania robocze (kaski
na budowach), "pasiaki" skazańców, obuwie ochronne w szpitalach... Rzecz nie w
bezwzględnej wolności, ale w uzasadnieniu jej ograniczenia.
2. Kwestia przestrzegania przepisów jest zagadnieniem innym. W polskim prawie
karnym normy sformułowane są transakcyjnie ("kto popełnia czyn X, podlega karze
Y"), więc technicznie rzecz biorąc można łamać "zakazy" świadomie godząc się na
określone konsekwencje.

> No wlasnie, ale co z przepisem sprzecznym z konstytucja? Czy mozna go nazwac
> prawem? Czy trzeba stosowac sie rowniez do bezprawnych przepisow?

Proponuję pozwolić wypowiedzieć się na ten temat TK. Albo świadomie łamać
godząc się na konsekwencje.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,29,63018500,63018500,Mundurki_a_Konstytucja_.html


Temat: Mundurki a Konstytucja.
supaari napisał:

> 1. Jest wiele sytuacji, w których "wolność ubierania się" nie obowiązuje.
> Mundury policjantów, żołnierzy, straży miejskiej itd., ubrania robocze (kaski
> na budowach), "pasiaki" skazańców, obuwie ochronne w szpitalach... Rzecz nie w
> bezwzględnej wolności, ale w uzasadnieniu jej ograniczenia.

No wlasnie, w przypadku dzieci nie ma to zadnego uzasadnienia.

...
> Proponuję pozwolić wypowiedzieć się na ten temat TK. Albo świadomie łamać
> godząc się na konsekwencje.

Ale co z przepisem, ktory jest sprzeczny z konstytucja? Trzeba sie do niego
stosowac?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,29,63018500,63018500,Mundurki_a_Konstytucja_.html


Temat: Czy spojler cos daje ?

Użytkownik "topek"
<topek!!!NIE-SPAMOWAC-CHLOPKI-I-TO-WYCIAC-ZU-ERST@post.plnapisał w
wiadomości


Zastanawialem sie dzis troszke nad tym czy dolozenie spojlera cos by dalo,


Oczywiście:
- producentowi składników potrzebnych do zrobienia masy do wtrysku
- producentowi form do wtrysku
- pracownikowi, który robi owe formy
- pracownikowi, który obsługuje wtryskarkę
- właścicielowi zakładu robiącego spojlery
- kierowcy, który rozwozi spojlery po sklepach i hurtowniach
- hurtowni, która sprzedaje sklepikom spojlery
- sprzedawcy, który sprzedaje spojlery
- właścicielowi sklepu sprzedającego spojlery
- lakiernikowi, który lakieruje spojlery
- mieszalni lakierów, która dobiera kolor
- hurtowni lakierów
- kierowcy, który rozwozi lakiery
- producentowi lakierów
- producentowi opakowań do lakierów
- sklepikarzowi, który sprzedaje lakiery
- producentowi komponentów do lakierów
- producentowi narzędzi do lakierowania
- producentowi ubrań ochronnych
- hurtowni sprzedającej ubrania robocze
- sklepikarzowi sprzedającemu ubrania robocze
- mechanikowi w warsztacie, który montuje spojlery
- producentowi proszków do prania
- sklepikarzowi, który sprzedaje proszki do prania
- hurtowni, która sprzedaje proszki do prania
- producentowi proszków do prania
- producentowi opakowań proszków do prania
- firmie reklamującej proszki do prania
- Solorzowi
- kierowcy, który rozwozi proszki do prania
- zakładowi energetycznemu
- gazowni
- zakładowi oczyszczania miasta
- wysypisku śmieci
- bankowi
- stróżowi
- ochroniarzowi
- niekłamaną satysfakcję kierowcy, który sobie kupi i zamontuje spojler, z
faktu, że przyczynił się do utrzymania takiej rzeszy ludzi


Źródło: topranking.pl/1610/czy,spojler,cos,daje.php


Temat: odzienie robocze
odzienie robocze
Jak się zapatrujecie na ten problem w naszej firmie? Chodzi mi o wdzianko, w którym pracownicy obsługi przychodzą do pracy. Jakiś dreskode chyba obowiązuje, bo panowie wiadomo w garniturach, a panie też stosowne stroje mają ubierać. I teraz wszędzie tam gdzie praca wymaga jakiegoś określonego stroju pracodawca powinien takie ciuchy zapewnić. Na myśl mi tu tylko przychodzi odzież ochronna, jak fartuch u doktora czy też kask u górnika, no i mundury w mundurówce. Widziałem w innych bankach, że gdzieniegdzie pracownicy mają takie same marynarki z logo banku więc chyba gdzieś tak jest, że bank zapewnia ubranie. Ubrania których się od nas wymaga do tanich nie należą. Przeciętny garnitur to wydatek przynajmniej pięciu stów - w cenach damskich kostiumów słabo się orientuje. Potrzeba przynajmniej dwóch. Do tego koszule, krawaty i jakieś lanserskie mokasyny. No ze dwie pensje pkowskie na to idą. Praca wbrew pozorom do czystych nie należy. Stemple, pieczątki, tusze, tonery i papier który obdzierany tworzy jakiś kurz czy coś i też brudzi. A więc dochodzi i pranie naszych ubrań. Tak gdzieś średnio wychodzi, że jeden dzień w miesiącu to się tylko na pralnie pracuje.
No i tak sobie myśle, że fajnie by było jak by nam jakieś wdzianko ufundowali. Może być takie samo dla wszystkich (oczywiście rozmiary mają być różne). Jakieś marynarki, koszule z logo banku. Tylko to logo delikatne by było, bo znając nasz bank to pewnie najchętniej by znaczek pkowski na całe plecy wywalili, tak jak mają harlejowcy wielkiego orła z tyłu na kurtce skórzanej. No i żeby te ciuchy nam też prali. Może jest jakieś takie prawo, które narzuca na pracodawce zapewnienie pracownikom strojów jakich od nich sam wymaga.

Pomarzyć sobie zawsze można. A wy co tym sądzicie?

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34837,45651703,45651703,odzienie_robocze.html